Aktualności › Lektura obowiązkowa ›

Czy stać Cię na samochód?
2012-02-06 | M.G.
Patrząc na liczbę samochodów przemieszczających się po polskich drogach, uznać można, że obecnie auto nie jest już dobrem luksusowym, wyznaczającym status materialny jego właściciela, ale normą, na którą może pozwolić sobie przeciętny pan X czy Y. Czy jednak naprawdę każdego z nas stać nie tylko na sam zakup samochodu, ale przede wszystkim na jego utrzymanie? Nie chodzi tutaj nawet o szczegółowe wyliczenia na konkretnych przykładach i ciągi liczb, ale o zwykłą analizę tego, co generuje wydatki na samochód.
To na to, to na tamto
Obecnie ceny samochodów nie są jakoś szczególnie wygórowane. Coraz więcej osób może pozwolić sobie na zakup auta z salonu. Gdy zaś decydujemy się na pojazd "z drugiej ręki", koszty jego zakupu są jeszcze niższe. Cała "zabawa" we właściciela auta polega jednak na tym, że obecnie znalezienie odpowiadającego nam modelu i jego zakup to najmniejszy problem. Wybierając konkretne auto i decydując się na jego nabycie, bierzemy pod uwagę głównie parametry, wyposażenie, typ silnika, w przypadku aut używanych - również przebieg. Początkowo jedyny koszt, jaki uwzględniamy, to ten związany z ceną. Schody zaczynają się dopiero później, bo przecież trzeba te "cztery kółka" utrzymać. I nie chodzi tutaj tylko o koszty eksploatacyjne, związane z zakupem paliwa czy naprawami, ale też o szereg koniecznych do uiszczenia opłat.
Trzeba zapłacić
Na rzeczywisty koszt, jaki ponosimy, utrzymując samochód, składa się kilka czynników. Wbrew pozorom to nie tylko paliwo czy konieczność zakupu na przykład spryskiwaczy do szyb. Po pierwsze z kupnem samochodu wiążą się pewne obowiązkowe opłaty oraz podatki typu: VAT, koszty dotyczące rejestracji pojazdu, czyli opłata za wydanie tablic rejestracyjnych, dowodu rejestracyjnego czy książki pojazdu. Po drugie, nabywając samochód, musimy liczyć się z kosztami wszelkich ubezpieczeń. Trzeba wykupić OC, assistance, autocasco, NWW. OC jest jeszcze ważne o tyle, że polisa ta to na mocy art. 38 pkt. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym obowiązkowy dokument, który musi mieć przy sobie kierujący pojazdem i okazywać go na żądanie właściwych organów. Jeśli samochód wzięty jest na kredyt, do tego wszystkiego dochodzi jeszcze wysokość comiesięcznych rat. Użytkując i eksploatując
W gruncie rzeczy samochód jest tylko przedmiotem, a zatem czymś, co się zużywa. Trzeba pamiętać o kosztach utrzymania - tak tych planowanych, jak i nieplanowanych. Płyn do spryskiwaczy, olej, wymiana opon, a nawet zwykły odświeżacz powietrza czy płyn do czyszczenia tapicerki - wszystko to generuje kolejne pozycje na liście wydatków. Poza tym użytkowane przedmioty mają to do siebie, że się psują, w związku z czym należy brać pod uwagę również koszty związane z naprawą i ewentualną wymianą części. Niewątpliwie jednak najwyższym kosztem związanym z utrzymywaniem pojazdu są wydatki na paliwo. Jego ceny wciąż rosną, a zużycie zależy od rodzaju samochodu, ilości pokonywanych kilometrów, sprawności pojazdu.
Całościowo
Gdyby pod powyższe pozycje związane z kosztami utrzymania samochodu podstawiać konkretne cyferki i zliczać konkretne kwoty, uzbierałaby się zapewne niemała sumka. Powstaje zatem pytanie, czy bycie dumnym właścicielem samochodu naprawdę opłaca się pod kątem ekonomiczno - materialnym?




















