Fundacja Trzeźwy Umysł
Opony letnie i zimowe
Strona dla i o kierowcach
Tutaj sprawdzisz ile możesz wypić
Firma zajmujÄ…ca siÄ™ adaptacjÄ… aut dla ON
Wszystko o prawie jazdy dla niepełnosprawnego
Kampania Myślę na drodze


Zima w mieście

Zima w mieście

2012-02-15 | M.G.

Wydawać by się mogło, że śnieg i mróz w lutym nie są niczym nadzwyczajnym. Taka w końcu specyfika zimy. Okazuje się jednak, że i w tym roku, jak i za każdym razem zresztą, ani drogowcy, ani kierowcy nie są do końca przygotowani na zmianę warunków atmosferycznych. Cóż, widać, że nawet najbardziej powtarzalne zjawiska potrafią zaskoczyć.

Wszędzie biało

Śnieg pojawił się w nocy, co rano wywołało niemałe zdziwienie na twarzach tak kierowców, jak i pieszych czy rowerzystów. Z jednej strony zdziwienie to było całkiem uzasadnione: w końcu do tej pory biały puch jakoś się nie pojawiał, mimo że zima kalendarzowo zaczęła się 22 grudnia. Do mrozów zdążyliśmy się przyzwyczaić, ale śnieg? Teraz? No i efekt jest taki, że niektóre praktyki kierowców, pieszych i drogowców "walczących" z tym jakże przecież normalnym opadem atmosferycznym są wprost rozbrajające...

Taniec na lodzie

O odśnieżeniu dróg, chodników i przystanków nie ma na razie co marzyć - takie miejskie "strefy niczyje". Zresztą, kto mógł się spodziewać, że teraz nagle śnieg się pojawi? Jak już spadł to trudno - nikt nie będzie od razu z łopatą biegał i chodnika oczyszczał. A pieszym też się przyda trochę ruchu, kiedy balansując na wszystkie strony, będą się starali w miarę bezupadkowo i bezpoślizgowo przejść drogę dzielącą ich mieszkanie od przystanku tramwajowego. Zdecydowanie mniej ciekawie wygląda to w kwestii kierowców. Pługi co prawda jeżdżą, ale uniesione do góry, co nijak się ma do efektywności odśnieżania. Solarki również się pojawiają, ale przejeżdżają, nie posypując asfaltu solą. Nie ma zatem innego sposobu, jak jedynie to, żeby sam kierowca poradził sobie z tą jakże niecną zimą, która nagle postanowiła, że sypnie śniegiem. A później następuje zdziwienie, że statystyki policyjne zapełniają się kolejnymi pozycjami dotyczącymi stłuczek i kolizji.

Spóźnień czar

W obecnych warunkach dojechanie gdziekolwiek na czas niemal graniczy z cudem. Korki, zablokowane skrzyżowania, zepsute światła, spóźniająca się komunikacja miejska. I ci biedni, zmarznięci ludzie, oczekujący cierpliwie na przystanku na to, aż autobus przebije się w końcu przez wszelkie utrudnienia i dotrze do celu.

Jeździć ciężko, chodzić też, bo przecież na większości chodników zalegają śnieg i lód, więc trzeba się nieźle nagimnastykować, żeby wyjścia gdziekolwiek nie zakończyć na oddziale chirurgicznym, oczekując na założenie gipsu na złamaną nogę czy rękę.

Nic zabawnego

Te wszystkie zmagania z zimą, która znów wszystkich zaskoczyła, traktuje się z przymrużeniem oka i lekkim uśmiechem. Tak naprawdę jednak niczego zabawnego w całej tej sytuacji nie ma. Tym bardziej, że złe warunki atmosferyczne i gorszy stan dróg są przyczynami jeszcze większej liczby wypadków i zdarzeń drogowych. A przecież można byłoby tego uniknąć - wystarczyłoby chociaż raz odpowiednio wcześnie przygotować pługi śnieżne (to w przypadku drogowców) czy dostosować samochód do zimy, zmieniając płyn do spryskiwaczy i opony (to odnośnie kierowców). Chyba pora przestać w końcu liczyć na to, że może jednak w tym roku śnieg nie spadnie...

Autor:


Treść komentarza:


Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:


Drogi zaufaniai

POLECAMY

Słowo kluczowe:

Kategoria:

Województwo:

Dział Prawny w budowie

Money.pl - Kliknij po wiêcej
18 maja 2012
¬ród³o: MeteoGroup